Grabiszyńska 240 – CO JEST GRANE?

Co jest grane?
Posiadamy takie informacje, że powinniśmy  jak najszybciej podzielić się z innymi  tym co wiemy. Musimy przyznać, że im bardziej zaczęliśmy się wgłębiać w temat tym coraz “dziwniejsze” rzeczy wychodziły na jaw. Będziemy to wszystko sukcesywnie przedstawiać dlatego prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość.

W księdze wieczystej nieruchomości Grabiszyńska 240 pojawił się ostatnio w dziale III wpis zatytułowany “Roszczenia” o następującej treści:
“Roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu użytkowego nr 10 o projektowanej powierzchni 330 m.kw. na parterze budynku przy ul. Grabiszyńskiej nr 238-240 we Wrocławiu i przeniesienie prawa własności tego lokalu wraz z prawami przynależnymi w stanie wolnym od jakichkolwiek roszczeń i obciążeń na rzecz osób trzecich na warunkach określonych w umowie stanowiącej podstawę niniejszego wpisu.”
Podstawą powyższego wpisu jest:
“Umowa o budowę lokalu użytkowego dla członka spółdzielni w celu ustanowienia na jego rzecz prawa odrębnej własności tego lokalu po zakończeniu budowy “ekspektatywa odrębnej własności lokalu.” Data sporządzenia 12.10.2015 czyli tydzień po Walnym Zgromadzeniu.

We wpisie jest wymieniona Powszechna Kasa Oszczędności BP SA.
Nic nam nie wiadomo aby Rada Nadzorcza podejmowała uchwałę w tej sprawie i mamy wątpliwości czy o tym wie.
Jak te informacje mają się do, znanej spółdzielcom, sprawy właścicieli lokali użytkowych w pawilonie czyli salonu fryzjerskiego i warzywniaka?
Trudno nam to wszystko zrozumieć. Jak ktoś może nam pomóc to prosimy o kontakt.

“Rozbudowa i przebudowa”

Pisaliśmy już, że w dniu 6 października 2015 r. Womak Omega podpisała z firmą Budimex umowę dotyczącą rozbudowy pawilonu Grabiszyńska 240
W dniu 29 grudnia 2015 r. Budimex i Womak Omega podpisały aneks uchylający warunki zawieszenia realizacji umowy. Umożliwiło to rozpoczęcie przebudowy pawilonu, który zaczął się od prac ziemnych i wyburzania. Czytaj dalej

MONEY, MONEY!

Money, czyli pieniądze. Ten temat jest raczej drażliwy i ukrywany, także w naszej spółdzielni. Poruszamy tę sprawę w efekcie podejmowanego ostatnio przez media tematu wysokości emerytury “legendarnej” tramwajarki (ok. 6200 zł). Przypomnieliśmy sobie, że nasza spółdzielnia też ma się czym pochwalić. W czerwcu br. reprezentująca spółdzielców Rada Nadzorcza  postanowiła dowartościować naszego “Naj-Naj”. Ponieważ, chyba z wrodzonej skromności, zwykle takie sprawy przed nami ukrywają, uważamy, że nie mają się czego wstydzić i dlatego informujemy, że przyznano:

– wynagrodzenie zasadnicze zwiększone o 4% od stycznia 2015 r.
– nagrodę roczną w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia
– premię za czerwiec w wysokości 40%

Money, money!
Podobnież c
iekawa jest treść uchwał dotyczących powyższych decyzji.
Według naszych obserwacji prezes dba o swoje interesy. Rada Nadzorcza dba aby prezes był zadowolony i dostawał to co lubi. Krótko mówiąc On jest zadowolony i oczywiście odwzajemnia się aby Rada była także zadowolona. Chyba idealny układ zamknięty.

Więcej na temat pieniędzy  w “Metalowcu”:  Forsa

*******************************************************************************

TAJNE! DLACZEGO?

trzy dni (!) po podpisaniu z firmą Womak Gamma umowy dzierżawy pawilonu Grabiszyńska 240 (10.06.2014) zostało podpisane między stronami tajne porozumienie (13.06.2014), o którym chyba mało kto wie (może nawet nikt) . Nic nam nie wiadomo aby zarząd o tym fakcie informował  Radę Nadzorczą bo nie ma żadnego śladu na ten temat w protokołach Rady. W takiej sytuacji nie można się spodziewać aby o tym wiedzieli szeregowi członkowie Spółdzielni. Także nic nam nie wiadomo aby zarząd zasięgał opinii prawników w sprawie Porozumienia. Ciekawe jest także to, że zobowiązanie niejawności nie zapisano w umowie dzierżawy, a zrobiono to w Porozumieniu. Naturalnie rodzi się pytanie “dlaczego?”.

Dlaczego treść tego Porozumienia musi być tajna? Co się  nagłego wydarzyło w ciągu trzech dni od podpisania  dzierżawy aby trzeba było zawierać tajne porozumienie?
Może warto się zapytać dlaczego te trzy strony są takie ważne, co się wydarzyło w ciągu trzech dni i dlaczego nam nic się o tym nie mówi.

Może już czas aby zadać sobie pytanie czy to jest jeszcze Spółdzielnia czy już folwark, a może jest nim już od dawna.

*************************************************************************************

WALNE 5.10.2015

W dniu 5.10.2015 odbyło się Walne Zgromadzenie SM “Metalowiec”. Wygląda, że postępowanie organów Spółdzielni w trakcie zebrania było poniżej  poziomu. Według naszych informacji w trakcie zebrania było wiele nieprawidłowości i naruszeń prawa. Niewiele sobie robiono z uwag zgłaszanych z sali.  Zarząd bezprawnie nie dopuścił do głosowania uchwały zgłoszonej przez kilkudziesięciu członków z ul. Grabiszyńskiej. Natomiast bez problemu podjęto dziwaczną, nie mającą podstaw prawnych, uchwałę w sprawie pawilonu przy ul. Grabiszyńskiej 240. Właściciel zakładu fryzjerskiego w tym pawilonie zapowiedział, że zaskarży tę uchwałę. Jeżeli to zrobi to wygra, uchwały nie będzie, a my zapłacimy. Czy ktoś może powiedzieć, po co to wszystko?
Mamy już pismo w sprawie tego Walnego Zgromadzenia. Człowiek pisze do Zarządu i składa oświadczenie, które mimo obowiązku nie przyjął Przewodniczący Walnego Zgromadzenia. Czy to nie jest już cyrk?

 

Ciekawe rzeczy. Kto pierwszy zrobi z tego użytek?

 

Ponieważ w tym piśmie są tzw. paragrafy dlatego pozwalamy sobie wyjaśnić:
1.  § 10 ust. 10 Regulaminu Walnego zgromadzenia brzmi:
 ” Członkowie Spółdzielni mogą zgłaszać na piśmie, niezależnie od zgłaszanych wniosków, oświadczenia do protokółu Walnego Zgromadzenia.”
2.  § 12 ust. 16 pkt 1 Regulaminu Walnego Zgromadzenia brzmi:
” W terminie 90 dni od daty odbycia ostatniej części Walnego Zgromadzenia, Zarząd zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, które w głosowaniu tajnym podejmuje uchwałę o wyborze na członków Rady Nadzorczej, wybranych przez części Walnego Zgromadzenia  –członków elektów.”

O tym ostatnim pisaliśmy  na stronie “Plusy ujemne” – “Szósty”
.
Czytaj dalej