Grabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE

Grabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plDecyzja wydana przez organ administracji pierwszej instancji nie jest ostateczna. Zgodnie z pouczeniem, od decyzji przysługuje odwołanie do Wojewody Dolnośląskiego.
W dniu 2 października 2015 r. grupa mieszkańców ul. Fiołkowej i Grabiszyńskiej wniosła odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę wieżowca przy ul. Grabiszyńskiej 309. Zgodnie z art. 130 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego:

“Wniesienie odwołania w terminie wstrzymuje wykonanie decyzji.”

KOPIA ODWOŁANIA

Poniżej zamieszczamy kopie tego odwołania i część załączników.
Prosimy o zwrócenie uwagi na kopie pisma z 20.12.2006 w sprawie budowy budynku przy Grabiszyńskiej 309. Pismo to jest dowodem, że “słynna” uchwała z 2007 r. dotyczyła budowy małego budynku, a nie wieżowca. Drugi załącznik jest kopią ciekawego fragmentu protokołu Walnego Zgromadzenia Osiedla I w dniu 12.06.2013 r.chyba dotychczas nie publikowanego.

Grabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.pl

 

 

 

Grabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.pl

 

 

 

skan0011aGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.plGrabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE - image lazy_placeholder on https://wmetalowcu.pl

 

 

 

**********************************************************************************

53 myśli w temacie “Grabiszyńska 309-JEST ODWOŁANIE

  1. spółdzielca

    Pod budynkiem  na Grabiszyńskiej 313 nasypali piachu, żwiru, który koparka przenosi na teren budowy. Jeździ całymi dniami pod bramą wejściową, strach wyjść z budynku. Nasz parking jest zajęty  na składowanie ogromnych materiałów budowlanych, płyt, które dźwig przenosi na głowami mieszkańców. Przy zamkniętych oknach w mieszkaniach jest ogromny hałas, stukot młotów i ogromne zanieczyszczenie powietrza spalinami. Słychać krzyki i przekleństwa pracowników budowlanych. Z braku miejsca  przeganiają mieszkańców. Dojście do budynku zarówno jest niebezpieczne ponieważ chodniki są dziurawe, zniszczone przez betoniarki, koparki i dźwigi. Do naszych mieszkań wnosimy rozjeżdżone błoto, niszczymy buty. Nagminny, ogromny hałas negatywnie wpływa na nasze zdrowie.

     

    Działania zarządu spółdzielni  Metalowiec przekroczyły wszelkie normy.

  2. mieszkaniec

    Proponuję przenieść szlaban przy blokach na ulicy Grabiszyńskiej kawałek dalej tak, aby przyszli mieszkańcy nowego bloku, którzy będą posiadać własną wspólnotę mieszkaniową mogli korzystać z miejsc postojowych tylko na swojej działce, a nie na wszystkich działkach przyległych. Służebność polega na udostępnieniu tylko dojazdu. Trzeba działać wcześniej zanim okaże się, że liczba miejsc postojowych w nowym bloku pokrywa 1/4 zapotrzebowania przyszłych mieszkańców tamując miejsca dotychczasowym mieszkańcom.

  3. spółdzielca

    Zapraszamy do artykułu p.t.

    Mieszkańcy: Dżwiękowy horror przy zajezdni na ul. Grabiszyńskiej

    prezes zarządu Jerzy Kruk napisał list otwarty do prezydenta Rafała Dudkiewicza

  4. spółdzielca

    Na osiedlu horror budowlany, wielkie ciężarówki jeżdżą po chodnikach, stoją pod oknami z włączonymi silnikami zatruwając mieszkańców, budowlańcy przeganiają mieszkańców blokują wjazd i wyjazd z osiedla, błoto nie można dojść do samochodu i jeżdżą ulicą Fiołkową pod prąd.

  5. mieszkaniec osiedla

    Pozrywane przewody elektryczne, telefoniczne, rozkopane całe osiedle, bez zabezpieczeń  i  brak oświetlenia na osiedlu, domofony nie działają, szlaban zniszczony, wielkie ciężarowe samochody pod oknami taranują przejścia do naszych domów, na osiedle nie można wjechać bo ciężarówki  wyjeżdżając klinują się, wjazd na osiedle się zapadł !

    Co jeszcze może się stać, aby inwestor-spółdzielnia mieszkaniowa  Metalowiec dostrzegł, że nie ma miejsca na taka inwestycje. Doprowadzą do tragedii. Jak ma wjechać karetka pogotowia, jak ma wjechać straż  pożarna

  6. zaniepokojony

    Zaczęli zwozić 10 metrowe “blaszki” do wbijania w grunt pod fundament. Na ul. Fiołkowej za pozwoleniem Urzędu Miasta/Wydział Inżynierii Miejskiej postawiono znaki zakazu zatrzymywania się. Nie zmienia to dotychczasowych przepisów na tej ulicy, ale ma na celu przestraszenie mieszkańców przed parkowaniem, tak aby przez ulicę mogły przejeżdżać ciężarówki i ciężki sprzęt potrzebny do budowy. Przypomnę więc:

    Drodzy Mieszkańcy ul. Fiołkowej, posiadacze samochodów. Nie dajcie się zastraszyć znakami zakazu zatrzymywania obowiązującymi od 09.09.2016r, które nie zmieniają dotychczasowych przepisów organizacji ruchu na Waszej ulicy. Wystarczy abyście:

    1. Parkowali częściowo na chodniku zostawiając 1,5 m wolnego dla pieszych i zważali na wejścia do posesji ( odpowiednia odległość od schodów).
    2. Nie parkowali bliżej, niż przepisowe 10 metrów od przejść dla pieszych, wjazdów i wyjazdów z posesji. Znaki już postawione powinny Wam w tym pomóc. Czarne strzałki przy znaku do góry pokazują od którego miejsca jest zakaz. Natomiast strzałka w dół gdzie się kończy.
    1. Jeśli zdejmą znaki zakazu, to najlepiej zróbcie drobne znaczki sprajem na chodniku na czas remontu. Nie dajcie się zastraszyć. Siła jest w Was! Chcą Was wystraszyć, żebyście w ogóle przestali parkować.

    Dodatkowo dla zapobiegliwych radzę robić zdjęcia w kwestiach spornych aparatem w telefonie. Tak, aby nie odholowali Wam auta bezpodstawnie.

    Dla zainteresowanych parkowaniem odsyłam do literatury tematu:

     

  7. zaniepokojony

    W takim razie od 09.09 zacznie się wywózka ziemi pod fundamenty, albo ogólnie chcą przeczyścić przedpole do wjazdu ciężarówek. Ja się cieszę przez łzy, bo to oznacza początek armagedonu i może poza kilku osobami na tym forum w końcu uruchomi się jakaś większa grupa osób, którym będzie zależeć.

  8. mieszkaniec ul. Fiołkowej

    Spółdzielnia Metalowiec  inwestor   budowy nie zważa na nic , pchają się jak szczury, już blokują ul. Fiołkową nastawiali zakazów parkowania od 09.09 .2016 r.  Budowa , a wokół jak by nikt nie mieszkał.  Jak długo będzie trwała ta samowola i buta?

  9. mieszkaniec ul. Grabiszyńskiej 313 W-w

    @ obserwator…jak  są w spółdzielni mieszkania za tzw. 1 złotych, to proszę spróbować kupić takie mieszkanie , być może zarząd  spółdzielni dysponuje ” takimi “mieszkaniami , a nie wyczekiwać na nowe na darmowym  gruncie   wykrojonym z działek spółdzielców!

    Spółdzielcy od początku osiedla t.j. od 1975 roku płacą za ten grunt, za tereny zielone!

  10. zaniepokojony

    @Panie Obserwatorze, brakuje logiki w tych Pana wypowiedziach. Niech się Pan zdecyduje “bo mieszkamy w mieście” sugerowało, że jednak mieszka Pan z nami w mieście. Można by zadać sobie pytanie, co Pana interesuje taka obca budowa w mieście? Trolling, czy nasłaniec ze spółdzielni? Jednak jest Pan prowokatorem, albo kłamcą (może jednym i drugim), co wynika z poziomu wypowiedzi. Pana komentarzy już nie czytam. Nie będę tego powtarzał dwa razy jak Pan lubi, bo myślę, że wystarczy raz powiedzieć, żeby ktoś zrozumiał. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych mieszkańców miast i wsi.

    @mieszkaniec 40 letni, są mieszkania chociażby w Ogrodach Grabiszyńskich (ponad osiemdziesiąt mieszkań), stoją puste i można je kupić. To, że tak szybko sprzedały się mieszkania przy Grab. 309 jest co najmniej tak podejrzane, jak reprywatyzacja kamienic w Warszawie, ale nie mam dowodów, więc przemilczę tą sprawę i przepraszam wszystkich uczciwych nabywców. Może to jest tylko atrakcyjna niewinna zniżka dla tzw. Spółdzielców, albo taka, która przyciągnęła tzw. inwestorów. Niekoniecznie członków spółdzielni. Proceder znany nie od dziś, wystarczy kupić taniej i wynająć. Można wejść na serwisy www na literę “t” czy jakieś inne i tam jest mnóstwo mieszkań do kupna i wynajmu w naszej okolicy (sprawdzone przed chwilą). Co do kilkunastoprocentowych zniżek na wykup Grab. 309 to niedawno na spotkaniu Spółdzielców było mówione, że podobno ma ich jednak nie być, ponieważ spółdzielni na to nie stać. Tej samej spółdzielni, która najpierw 40 lat temu wymagała wkładu (lub oddania mniejszych mieszkań i zamiana na większe), brała w czynszu opłatę za zaciągnięty kredyt przez lata w czasach Balcerowicza i galopującej inflacji a potem sprzedała drugi raz za nic nie warty papierek mówiący o “mieszkaniu spółdzielczym własnościowym”(to był jakiś procent, chyba 15%). Dopiero wykup u notariusza i niestety wpisanie kredytu hipotecznego za remonty do aktu (m.in. za ocieplenie budynku ) oddało nam nasze mieszkania na “prawdziwą” własność. Dziś zamiast cieszyć się jak inni właściciele mieszkań we Wrocławiu dobrym administratorem i niskim czynszem, czystymi kubłami etc., nowymi windami a nie przeróbkami, zostajemy pozbawieni działki za którą jak już “mieszkaniec 40 letni” zauważył, wcześniej płaciliśmy. Dzisiaj spółdzielnia korzysta z niewiedzy i naszej bierności oraz tego, że wszyscy Ci, którzy byli neutralni przy ankiecie dot. budowy, postawili w ten sposób krzyżyk na “tak” budowie. Świadczy o tym chociażby przykład mojej sąsiadki, która przyszła zbierać podpisy jak już wszystko było przesądzone i budowa ruszyła. Tylko nowa “Wspólnota” właścicieli notarialnych byłaby w stanie coś tutaj zaradzić. Niestety z tego naszego “Manhatanu” bogacze się już wyprowadzili a duża część mieszkań jest wynajmowana i nawet nie można uzgodnić wymiany domofonu, bo nie można zebrać większości podpisów właścicieli. Miłej soboty, bez hałasu za oknami.

  11. mieszkaniec 40 letni

    @ obserwator, na konkretne mieszkanie , właśnie w tym  jeszcze nie istniejącym  budynku  na osiedlowym trawniku  to właśnie  czekają Ci ,którym spółdzielnia da za darmo…mieszkań we Wrocławiu nie brakuje, jak nowych,tak i z rynku wtórnego, jak ktoś chce kupić to sobie kupi, nawet na naszym osiedlu jest  ogłoszenie  “sprzedam”, zresztą nie pierwsze.
    My 40 lat temu płaciliśmy grubą kasę, żeby kupić mieszkanie, ponieważ mieszkań nie było, i spłacaliśmy kredyty, które spółdzielnia zaciągała  i ciągle obciążała i obciąża spółdzielców kosztami z kosmosu, niby remontami zresztą widać jak wyglądają choćby te   dziurawe osiedlowe drogi, zsypy nie były nigdy myte, te pomieszczenia  na kubły brudne i zarobaczone, ciągle coś nie działa teraz domofony, windy jakieś z odzysku  i.t.p.
    To nie jest za złotówkę, nasze mieszkania zostały spłacone podwójnie, tak samo jak ten grunt na którym tak wyczekujecie darmowych  mieszkań był i jest  opłacany przez mieszkańców, ale zarząd spółdzielni  sobie przewłaszczył !

  12. zaniepokojony

    @ Obserwator, sugerowanie, że Ci, co nie chcą wielkomiejskiej, nowoczesnej zabudowy muszą się wynieść na wieś, jest niskich lotów prowokacją. Nawet pisanie z dużej litery słowa “Wieś” z rzekomym dla niej szacunkiem, nie zakryje tak marnej insynuacji. Najczęściej Ci, którzy tak piszą, mają zaściankowość i kompleksy we własnych głowach. Co do faktów, to nie każdy mógł wybierać 40 lat temu na jakim osiedlu będzie mieszkał (głęboki PRL) i z jakim spółdzielcą przyjdzie mu żyć. Co do wielkomiejskich nawiązań, to faktycznie nie żyjemy jak na wsi, ponieważ czynsze mamy relatywnie wysokie, jak na nowojorskim Manhatanie. Średnio po 600-700zł bez mediów, nawet za wykupione drogo mieszkania na własność, ale w komforcie życia przez następne 18 miesięcy w zgiełku budowy. Tu pełna zgoda, “wiemy z czym to się wiąże” bo “żyjemy” chcąc nie chcąc na bogato. Co do symbolicznej złotówki, to faktem jest, że niektórzy zdecydowali się wykupić mieszkania wcześniej a inni dostali te same mieszkania spółdzielcze od Państwa Polskiego za 1zł (wbrew sprawiedliwości społecznej). Temu sprzeciwiały się Spółdzielnie (Prezesi), ale w ostateczności nie miały nic do gadania. Czy podobnie ma wyglądać dzisiaj (prawo silniejszego) czyli dzika zabudowa bez pełnych zezwoleń, chociażby bez służebności przejazdu? Takie Państwo, to właśnie małostkowość bez poszanowania prawa i małomiasteczkowa chęć zysku ponad wszelką cenę. Niech budują, ale jak się zawali Fiołkowa od prac budowlanych, to każdy mądry i wrażliwy mieszkaniec (bez różnicy, miasta czy wsi) powinien zadać sobie wtedy pytanie:  Czy było warto? Oczywiście każdy bezrefleksyjny ryzykant liczy na łut szczęścia, że nic się nie stanie i będzie tryumfował po zakończeniu robót bez wypadku. Oby tak było, bo przecież nie o satysfakcję z dogadywania sobie tutaj chodzi, ale o ludzkie życie.

  13. Obserwator

    Gdyby wszyscy mieli takie podejście jak Państwo, komentujący to Wrocław nadal byłby Wsią a nie pięknym Miastem, powtarzam Miastem, bo mieszkamy w mieście gdzie zasady zabudowy są zupełnie inne niż w małych miasteczkach czy Wsiach. Każdy z nas podjął decyzję gdzie chce mieszkać i wie z czym to się wiąże. No chyba, że zdecydował się na to konkretnie mieszkanie bo było za tzw. 1 złotych.

  14. mieszkaniec ul. Grabiszyńskiej 313 W-w

    @ Prawie mieszkaniec, ” nic nie widać, i nie słychać,” ponieważ  od 22 sierpnia nie są wykonywane żadne prace budowlane.. dzisiaj  od godz. 13  zakopywali dół z kanalizacją to piach wiało na budynek 315, prace trwały 3 godz.

    Mieszkańcy budynku 315 i 313 mają budowę pod oknami dokładnie widzą i słyszą młoty pneumatyczne, pracę ciężkiego sprzętu,nieznośny hałas  kurz, i spaliny…nie przesadzamy

     

  15. zaniepokojony

    A może “Prawie mieszkańcu” dasz prawo do spokoju “Już mieszkańcom”.  To, że ktoś kupił mieszkanie po zniżce i wziął kredyt nie oznacza, że może zniszczyć półtora roku życia tym, co już mieszkają w okolicy. Najważniejsze, że egoiście wybudują mieszkanko. A inni mieszkańcy np. Fiołkowej skarżą się, że przy wstrząsach mury się trzęsą i pękają. Chcą nawet założyć jakieś urządzenia monitorujące wstrząsy. Na koniec zawali się Fiołkowa, zginą ludzie i wtedy wszyscy w okolicy będą mówić , że wiedzieli jak to się skończy. Takie katastrofy smoleńskie bis zdarzają się codziennie i wtedy wychodzi mądrość Polaka po szkodzie. Ten budynek przy Fiołkowej jest stary i cały się trzęsie nawet jak się ubija chodnik z kostką. Betonowce może tylko popękają, ale staruszek z Fiołkowej może tego nie wytrzymać. Miałem sąsiada, który robił remont rękami swoich pracowników za ścianą tak, że mi komórka spadała od wstrząsów ze stołu a On nie rozumiał dlaczego mu się skarżę…mieszkał oczywiście u rodziców kilometr od remontu. Szkoda, że “Prawie mieszkaniec” nie widział jak robotnik ciął chodnik pod rury bez maski na twarzy i w takim kurzu, że nie było widać wejścia do wieżowca. Poczekajmy na wbijanie pali, wtedy będzie cicho bez kurzu i spokojnie. Na szczęście było kilka dni spokoju bo co chwilę “profesjonaliści” coś psują (kanalizacja zapchana, przewód kablówki i telefonu z internetem przecięty).

  16. Prawie mieszkaniec

    A może dajcie sobie spokój z tymi komentarzami i dajcie ludziom wykonać pracę. Weźcie pod uwagę, że wielu przyszłych mieszkańców wzięło już kredyt na mieszkanie, a na uciążliwości nie możecie nic powiedzieć bo jak na budowę jest bardzo cicho i gdyby nie płot nawet nie widać i nie słychać, a tym bardziej nie kurzy się – więc bez przesady!

  17. Anonim

    Pierwszy odwiert i sypie się Fiołkowa. Zapchali rury kanalizacyjne. Może czas się wycofać zanim komuś stanie się krzywda?

  18. Piotr

    Nasze mieszkania szczególnie budynku nr. 315 i 313  i ulicy Fiołkowej nie nadają się do zamieszkiwania. Maszyny rozrywające chodniki, ogromne zapylenie, warkot koparek  i  rozpylający piach na całe osiedle. Hałas w mieszkaniach  jest nie do zniesienia. Tak nie da się żyć.

    Koniecznie musimy zawiadomić  Ochronę Środowiska

    Adam Lipiński -pełnomocnik okręgowy PIS

    Jacek Ossowski -przewodniczący Rady Miejskiej

    Ruch Społeczny Obrony Mieszkańców

  19. zaniepokojony

    Witam ponownie w tym Armagedonie budowlanym. W 315 też nie było TV Vectra od 16.08.2016 po godz. 15, do 17.08.2016 w południe, bo przerwali światłowody. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na plik:
    \Grabiszyńska 309 PROJEKT BUDOWLANY\TOM II ARCHITEKTURA\3 PROJ. INST. SANITARNYCH\zalaczniki wk
    a tam m2.jpg pkt 6 i 10
    6. Budowa i eksploatacja przyłączy wod-kan. w terenie stanowiącym współwłasność wymaga pisemnej zgody współwłaściciela/współwłaścicieli terenu.
    10. Odprowadzenie ścieków dla przedmiotowej nieruchomości może odbywać się poprzez istniejące przyłącze kan., po wykonaniu przez inwestora rozbudowy instalacji, za zgodą współwłaścicieli budynku.

    Pozdrawiam.

    P.S.
    Wystarczy, że właściciele mieszkań z budynku 313  nie zgodzą się na przebudowę instalacji, ale jak znam życie to Prezesi w Polsce mają szczególną władzę ;)…i pieniądze.

  20. admin Autor wpisu

    Do mieszkańców Grabiszyńskiej 311-315.
    Pod adresem /pliki.maxbudabj.pl/Budowy_w_realizacji/Metalowiec%20Grabiszynska%20309/ był kompletny projekt budowy budynku przy Grabiszyńskiej 309 (projekt budowlany, projekt wykonawczy, warunki gruntowe). Było tego ok. 280MB.

  21. Piotr

    Rozpoczęli budowę, i wszystko nam niszczą dzisiaj tj. 16 .08 2016 r. zniszczyli mieszkańcom połączenie telefoniczne, telewizyjne i dostęp do internetu, odpływ kanalizacji jest zapchany, lada dzień możemy nie mieć ciepłej wody, a może i prądu jak poprzerywają przewody.

    Mieszkańcy bloku 313 wychodzą wprost na teren budowy, dokąd ma trwać taka bezkarność  i arogancja działania spółdzielni mieszkaniowej Metalowiec !

  22. zaniepokojony

    Pozwólcie, że zacytuję: „na działce 18/5 nie będą prowadzone żadne roboty budowlane”. Rozumiem, że kucie i rozwalanie drogi pomiędzy działką 18/4 i 18/5 i kopanie przy piaskownicy są z tych robót wyłączone?

  23. admin Autor wpisu

    Prosimy o ponowne przeczytanie naszego wpisu “Grabiszyńska 309-KŁAMSTWO!”. Jest tam informacja o służebności gruntowej na działce 18/4 na rzecz użytkownika działki 18/6 oraz kopia tego prawa w Księdze Wieczystej. Natomiast w pierwszym komentarzu tego wpisu podaliśmy mapkę działek Małego Osiedla, z której można się dowiedzieć o położeniu działki 18/6. Jak się zestawi te informacje to jest jasne, że podeptano prawa właścicieli garaży leżących na linii budynku 311 w stronę ul. Fiołkowej. Naszym zdaniem ta informacja powinna dotrzeć do właścicieli tych garaży i chyba powinni zrobić z tego użytek.

  24. zaniepokojony

    Zastawianie autami nic nie da, bo otwierają sobie blachy z płotu w dowolnym miejscu. Ma ktoś te papierki z odwołaniem od służebności lub apelację? Trzeba coś zadziałać, czy dalej będą przejeżdżać bezprawnie na naszych oczach i po cichu budować? Jak zwykle mądry Polak po szkodzie, protesty zaczną się dopiero wtedy, jak wjedzie ciężki sprzęt i kafar do wbijania pali.  Skończą się wakacje i ludzie zaszyją się na jesieni w domach chcąc oglądnąć ulubione seriale a tu zacznie się huk! Do tego czasu M. położy elektrykę dla dźwigów i wszystko co jest potrzebne do budowy. Wtedy nawet Ci co nie podpisywali protestu będą protestować, ale to już będzie za późno. Brak refleksji w narodzie jak zwykle.

  25. Anonim

    Jest metoda na wstrzymanie budowy. Wczoraj interweniowała policja. Budowlańcy (podwykonawcy) twierdzą, że będą od jutra mieli ze sobą pozwolenie służebności, tylko że go dzisiaj nie mają. Mówiąc wprost mówią, że mają pozwolenie, ale nie mają dowodu na papierze. Dowodem ma być breloczek od szlabanu. Wygląda na to, że nikogo nie interesuje jak ktoś się dostaje do skarbca, skoro już w nim jest to może w nim buszować. Panowie policjanci twierdzą dziś, że mogą interweniować jeśli ktoś będzie miał ze sobą pismo (apelacje od tej tzw. służebności) inaczej jest słowo przeciw słowu. Mamy zgłaszać jeśli wjazdy będą się powtarzać. Najlepiej zastawić tam samochodem, w końcu to jest parking a oni nie mają pozwolenia wjazdu. Zamknięty szlaban nie jest problemem, bo budowlańcy i tak dostali brelok od Metalowca i wjeżdżają nielegalnie na tzw. gościa. Nikt jednak nie pozwala na tzw. gościa grzebać komuś w ogródku. Od szlabanu do budowy przejeżdżają bezprawnie i wiedzą o tym, trzeba ich przyłapać o 7:45 rano jak próbują wjeżdżać i dzwonić na Policję przed wjazdem (nie na Straż Miejską). Oj! Jaworowicz by się przydała. W końcu to jest chyba Państwo prawa?

  26. zaniepokojony

    Liczą na naszą indolencję. Szlaban ma być zamknięty, ale Metalowiec stoi za nimi i pewnie za coś za co zapłaciliśmy/płacimy duże pieniądze akurat nie działa. Pozostaje zgłaszać do Straży Miejskiej. Niech chociaż mandaty polecą. W takim tempie i po cichu to niedługo powieszą wiechę.

  27. mieszkaniec

    Dodam tylko, że szlaban jest cały czas podniesiony, więc to co jest lub nie jest zapisane w KW może sobie darować.

  28. zaniepokojony

    Witam,

    @Piotrze, zdaje się, że nie będą tamtędy wjeżdżać, jak na razie założyli już płot od strony ulicy wcinając się na działkę budowlaną 36/1 na Fiołkowej 2, prędzej postawią tam kontenery budowlane. Co do służebności przejazdu przez naszą działkę, to firma M. zatrudniła kolejnego podwykonawcę od wodociągów i ta wjeżdża na teren koparką bez żadnego problemu.

  29. Piotr

    Witam @ zaniepokojony
    Prawdopodobnie przymierzają się do wjazdu tym skwerkiem od ul. Fiołkowej, a co do wbijania pali, to najpierw chcą się wkopać na całej “działce” kilka metrów na parking podziemny, a bez pali to się nie obejdzie.
    Oświadczenie prezesa  brzmi, iż nie przekroczą normy  hałasu 55db w porze dnia i 45db w porze nocnej, a jak wyrywali drzewa  to  był hałas nie do zniesienia, ale co ich to obchodzi, napisali “że nie przekroczą”.
    Przecież wokół mieszkają ludzie , przez czas trwania prac budowlanych to my  takich warunków nie wytrzymamy.
    We Wrocławiu chyba nic nie załatwimy, pozostaje ministerstwo

  30. zaniepokojony

    Witam, @Piotrze:
    „na działce 18/5 nie będą prowadzone żadne roboty budowlane”
    takie stwierdzenie to prawie jak eufemizm. Nie widziałem, żeby wokół budowy było czysto, cicho i spokojnie. Posprzątali koparką a teraz czekają na wpis o służebności do KW, żeby ruszyć z kopyta. Armagedon budowlany nieunikniony…oby nie wbijali pali metalowych pod fundamenty, bo się wszystkie “staruszki betonowe” wokół rozsypią.

  31. Anonim

    Czy obejście prawa już dziś przez ekipę robiącą wycinkę drzew jest w porządku? Na działkę 18/4 wjechała koparka łamiąca drzewa i nie potrzebowała do tego helikoptera. Na jak długo apelacje w sprawie służebności i odpowiedniego wpisu do księgi mogą przeciągnąć rozpoczęcie budowy?

  32. admin Autor wpisu

    @ Piotr – Prosimy o powstrzymywanie emocji. Za niektóre sformułowania i słowa  możemy mieć niepotrzebne w tej chwili kłopoty. Druga strona nie jest chyba zadowolona z istnienia naszej strony i jak znajdzie pretekst to nie zawaha się umilić nam życie.
    Co zaś się dotyczy działki 18/5. Zarząd, oczywiście za zgodą RN, wystąpił do sądu o zapisanie w Księgach Wieczystych następującej treści:

    “Bezterminowa i nieodpłatna służebność gruntowa polegająca na prawie swobodnego przejazdu i przechodu przez działkę nr 18/5 o pow. 1,1134 ha dla której prowadzona jest niniejsza księga wieczysta WR1K/00199837/7, na rzecz każdoczesnego użytkownika wieczystego lub właściciela działki nr 18/4, dla której prowadzona jest księga wieczysta WR1K/00276402/3”

    Na dzień dzisiejszy tego zapisu w księdze wieczystej jeszcze nie ma. Jest tylko wzmianka o 9 apelacjach

  33. Piotr

    do zaniepokojonego:

    Oświadczenie /…/ prezesa brzmi:\

    “na działce 18/5 nie będą prowadzone żadne roboty budowlane ”

    nie mają prawa nic kłaść przed płotem

    zagrodzili obóz to niech helikopterem ten wieżowiec wniosą

    ta ogrodzona działka też jest spółdzielców za którą płacimy 40 lat!!!

    Ale majątek członków nie jest tylko majątkiem prezesa,/…/

    /admin/

  34. admin Autor wpisu

    @ zaniepokojony – Pisaliśmy 15 czerwca, że Wojewoda podtrzymał decyzję Prezydenta o zgodzie na budowę  przy Grabiszyńskiej 309 i dlatego przystąpili do przygotowania budowy.

     

  35. zaniepokojony

    To jak to jest z tym Wojewodą i jego podtrzymaniem decyzji, skoro już postawili metalowy płot z betonowymi bloczkami na dopiero co wyremontowanym asfalcie i wyrwali ławki? Po zwróceniu uwagi, że przy tych temperaturach w asfalcie zostanie kilkanaście  śladów i wgłębień w których będzie zbierać się woda i w zimie w końcu rozsadzi asfalt, skończyło się chamską odpowiedzią pracownika budowy (wyglądał na kierownika), że jak zechce to może nam zablokować jedyne wejście na mini Osiedle, bo tak jest wyznaczona działka. Telefon do Spółdzielni Metalowiec w tej sprawie skończył się jak w historii Annasza i Kajfasza. Może to ma być tak jak ze schronem między Cmentarzem Grabiszyńskim a rzeką Ślęzą. Zanim urzędnicy zareagują, to będzie już tylko można kawałek ławki wziąć na pamiątkę.

  36. admin Autor wpisu

    Mamy dwie informacje:

    1. Na budynkach tzw. Małego Osiedla przy Grabiszyńskiej ukazały się informacje, że Spółdzielnia przystępuje do prac związanych z budową budynku Grabiszyńska 309. Wykonawcą jest firma MAXBUD z Wrocławia.
    2. Od ubiegłego tygodnia nie ma w internecie strony Spółdzielni, ani żadnego komunikatu w tej sprawie.

  37. admin Autor wpisu

    W dniu 6 czerwca 2016 r. Wojewoda Dolnośląski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję o budowie budynku przy ul. Grabiszyńskiej 309.

  38. admin Autor wpisu

    >Dzisiaj ukazało się kolejne ogłoszenie:
    Spółdzielnia Mieszkaniowa „Metalowiec” Wrocław ul. Inżynierska 17
    Ogłasza przetarg ofertowy  na  pełnienie  obowiązków  Inwestora Zastępczego przy realizacji inwestycji pn.: „Budowa  11 kondygnacyjnego  budynku mieszkalnego wielorodzinnego z funkcją usługową w części parterowej i garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu,  przyłączami, we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej 309, działka nr 18/4,AM 23, obręb Grabiszyn”.
    Wymagane wadium w wysokości 10 000,00 zł. (dziesięć  tysięcy złotych).
    Specyfikację istotnych warunków przetargowych można odebrać w budynku Zarządu SM „Metalowiec” ul. Inżynierska 17 Wrocław, pok. 12 tel. 71/ 33-29-328 lub 71/ 33-29-314.
    Oferty prosimy składać w Centrum Obsługi Mieszkańców (parter) ul. Inżynierska 17 we Wrocławiu, w terminie 20  dni od daty ukazania się ogłoszenia (publikacja w Gazecie Wyborczej 31.03.2016 r.). Spółdzielnia zastrzega sobie możliwość unieważnienia przetargu w całości lub ograniczenia zakresu przetargu bez podania przyczyny.

  39. admin Autor wpisu

    Spółdzielnia ogłosiła kolejny przetarg na budowę budynku przy ul. Grabiszyńskiej 309. Wygląda na to, że poprzednie ogłoszenia były bezowocne.

  40. admin Autor wpisu

    Po raz drugi przedłużono termin składania ofert na budowę budynku przy Grabiszyńskiej 309 (do 19.02.2016). Może ktoś wie dlaczego. Nie było chętnych ?

  41. admin Autor wpisu

    Chcemy zakomunikować dobrą wiadomość:
    organy spółdzielni się obudziły !
    W wrześniu 2015 Rada Nadzorcza podjęła uchwałę dotyczącą Grabiszyńskiej 309:
    “Rada Nadzorcza ……… – wyraża zgodę na ustanowienie służebności gruntowej (przejazdu i przechodu) dla działki nr 18/4 przez działkę  18/5.”
    To dobrze, że po 8 latach zorientowano się, że nie ma dojścia do potencjalnego miejsca budowy. Trzeba przypomnieć, że obecnie Spółdzielnia jest tylko współwłaścicielem działki 18/5 i znając dotychczasowe działania współwłaścicieli prywatnych, nie widzimy szans na uzyskanie zgody na ustanowienie służebności.
    Mamy nadzieję, że o braku dostępu do działki byli powiadamiani chętni do zakupu mieszkania i uczestnicy przetargu na budowę.
    Prawnicy wiedzą o co chodzi.

  42. admin Autor wpisu

    Potwierdzamy informację o przetargu na budowę.
    W dniu 8 grudnia br. na miejskiej stronie “Gazety Wyborczej” ukazało się ogłoszenie SM “Metalowiec” o przetargu ofertowym na budowę budynku przy ul. Grabiszyńskiej 309 we Wrocławiu. To samo ogłoszenie jest umieszczone na stronie internetowej spółdzielni w zakładce “Przetargi, roboty budowlane”.
    Przy okazji chcemy w tym temacie przedstawić informację, którą posiadamy dzięki aktywności i uprzejmości naszych sympatyków. Urząd Wojewódzki przekazał informację w sprawie odwołania od decyzji o budowie:
    “…ze względu na skomplikowany charakter oraz konieczność jej wnikliwego rozpatrzenia, sprawa zostanie  załatwiona najpóźniej w terminie do dnia 15 stycznia 2016 r.”
    Informacja ta jest w posiadaniu SM “Metalowiec”, ale raczej nie należy oczekiwać aby była przekazana spółdzielcom.

  43. mieszkańcy osiedla

    Spółdzielnia mieszkaniowa Metalowiec nie mając prawomocnej decyzji pozwolenia na budowę bloku na ulicy Grabiszyńskiej -Fiołkowej ogłosiła przetarg na budowę wieżowca, to jest kpina z mieszkańców osiedla. Jak my tu będziemy mieszkać,  nasze dzieci nie będą wychodziły na podwórko, bo go po prostu nie będzie.

    Jak będziemy chodzić do przystanku, gdzie będziemy parkować nasze samochody,w tej chwili brakuje miejsc parkingowych, osłon śmietnikowych nie ma , bo forsują 11 piętrowy wieżowiec, prezes  się obłowi  i pójdzie na emeryturę, a my będziemy spłacać długi.!

  44. Stasia

    Jest nowy wojewoda; ponowić odwołanie do niego, jest o wiele większa szansa pozytywnej reakcji!

  45. admin Autor wpisu

    @ mieszkaniec III – W sprawie odwołania nie mamy żadnych informacji.

  46. prawie mieszkaniec

    I jak odwołanie? Są już jakieś informację? Według KPA urząd chyba miał miesiąc na rozpatrzenie.

  47. mieszkańcy osiedla

    Lidia Latasiewicz niestety ma problemy z prawdomównością w przeciwieństwie do spółdzielców, w gazecie południowej pisze nieprawdę, a wypadało by wziąć pod uwagę zdanie mieszkańców, którzy protestują budowie bloku na trawniku na który nie ma miejsca. Wypadało by wziąć pod uwagę niewielkie osiedle ,gdzie stoją cztery wieżowce, mieszka 400 rodzin, ilość samochodów, jedyny wąski wjazd na osiedle. Ta pani pewnie nie wie nawet jak wygląda osiedle Grabiszyńska-Fiołkowa . W gazecie pisze o “konsultacjach z mieszkańcami,” ale setki podpisów przeciwników budowy , protesty mieszkańców i bezpieczeństwo tę panią w ogóle nie interesuje!

  48. admin Autor wpisu

    W uzupełnieniu, dla mieszkańców Grabiszyńskiej 311-321, podajemy mapkę działek w tym regionie.

     

     

     

     

     

     

Dodaj komentarz

Uzupełnij ! Przekroczony czas. Proszę odnowić CAPTCHA.