Na temat budowy przy Grabiszyńskiej 309 pisaliśmy już kilkakrotnie. Były to wpisy ujawniające wiele nieprawidłowości w procesie tej inwestycji. Niestety, nie widać żadnej poprawy. Dowiedzieliśmy się, że ostatnio organy spółdzielni w sprawie tej budowy postąpiły wbrew prawu. Uważamy, że to co piszemy jest ważne dla wszystkich członków, a w szczególności tych, którzy chcą nabyć mieszkanie w nowym budynku.
Czytaj dalej
Archiwum kategorii: NIERUCHOMOŚCI
PO CO ?
Po co Spółdzielni “Metalowiec” teren w rejonie Muchoboru Małego nad rzeką Ślężą ?
Teren, który naszym zdaniem jest wysoce wątpliwy dla wspólnych interesów spółdzielców. W sierpniu ubiegłego roku wspomniała o tej sprawie “Stasia” w komentarzu na stronie “Plusy ujemne“. Chyba nie wszyscy wiedzą, że Spółdzielnia ma na Muchoborze przy rzece prawie 3ha ziemi. Ziemi, która stoi ugorem i jak pokazuje zdjęcie satelitarne porośnięta jest krzakami i zawiera wydeptane ścieżki i dojścia do ogródków działkowych. Tak naprawdę to nie jest własność Spółdzielni ale Gminy i za przyjemność posiadania spółdzielcy płacą ponad 41 tys. zł (podatek + użytkowanie wieczyste). Jest to raczej tzw. teren zielony o charakterze zalewowym. Na pewno nie pod zabudowę. Nie wiemy po co Spółdzielni to terytorium, ale być może są jakieś nieznane plany obarczone klauzulą “Tajne/Poufne”. Być może z terenu tego korzysta Zespół Szkół nr 3, którego dyrektorem jest p.Bożena Wąs. Trochę może dziwić, że do tej pory nikt ze spółdzielców, szczególnie z Muchobora, nie zapytał się Zarządu po co nam ten teren. Może jednak ktoś wie coś na ten temat to prosimy o informację.
Mamy nadzieje, że obecnie spółdzielcy mieszkający na Muchoborze będą mogli sobie pohasać nad rzeczką mając świadomość, że hasają na swoim. Tę przyjemność hasania może trochę zepsuć świadomość, że trzeba za tę przyjemność zapłacić ponad 41 tys. zł.
Poniżej zamieszczamy plan rozmieszczenia i zdjęcie terenu o którym piszemy.
Dowiedzieliśmy się, że dyrektorka szkoły korzystającej z w/w terenów, jest żoną przewodniczącego Rady Nadzorczej. Chyba to może coś tłumaczyć…
Nie wiemy czy szkoła korzysta z tych terenów odpłatnie czy też nie.
*********************************************************************************
Grabiszyńska 240 – CO JEST GRANE?
Co jest grane?
Posiadamy takie informacje, że powinniśmy jak najszybciej podzielić się z innymi tym co wiemy. Musimy przyznać, że im bardziej zaczęliśmy się wgłębiać w temat tym coraz “dziwniejsze” rzeczy wychodziły na jaw. Będziemy to wszystko sukcesywnie przedstawiać dlatego prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość.
W księdze wieczystej nieruchomości Grabiszyńska 240 pojawił się ostatnio w dziale III wpis zatytułowany “Roszczenia” o następującej treści:
“Roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu użytkowego nr 10 o projektowanej powierzchni 330 m.kw. na parterze budynku przy ul. Grabiszyńskiej nr 238-240 we Wrocławiu i przeniesienie prawa własności tego lokalu wraz z prawami przynależnymi w stanie wolnym od jakichkolwiek roszczeń i obciążeń na rzecz osób trzecich na warunkach określonych w umowie stanowiącej podstawę niniejszego wpisu.”
Podstawą powyższego wpisu jest:
“Umowa o budowę lokalu użytkowego dla członka spółdzielni w celu ustanowienia na jego rzecz prawa odrębnej własności tego lokalu po zakończeniu budowy “ekspektatywa odrębnej własności lokalu.” Data sporządzenia 12.10.2015 czyli tydzień po Walnym Zgromadzeniu.
We wpisie jest wymieniona Powszechna Kasa Oszczędności BP SA.
Nic nam nie wiadomo aby Rada Nadzorcza podejmowała uchwałę w tej sprawie i mamy wątpliwości czy o tym wie.
Jak te informacje mają się do, znanej spółdzielcom, sprawy właścicieli lokali użytkowych w pawilonie czyli salonu fryzjerskiego i warzywniaka?
Trudno nam to wszystko zrozumieć. Jak ktoś może nam pomóc to prosimy o kontakt.
“Rozbudowa i przebudowa”
Pisaliśmy już, że w dniu 6 października 2015 r. Womak Omega podpisała z firmą Budimex umowę dotyczącą rozbudowy pawilonu Grabiszyńska 240
W dniu 29 grudnia 2015 r. Budimex i Womak Omega podpisały aneks uchylający warunki zawieszenia realizacji umowy. Umożliwiło to rozpoczęcie przebudowy pawilonu, który zaczął się od prac ziemnych i wyburzania. Czytaj dalej
TAJNE! DLACZEGO?
W trzy dni (!) po podpisaniu z firmą Womak Gamma umowy dzierżawy pawilonu Grabiszyńska 240 (10.06.2014) zostało podpisane między stronami tajne porozumienie (13.06.2014), o którym chyba mało kto wie (może nawet nikt) . Nic nam nie wiadomo aby zarząd o tym fakcie informował Radę Nadzorczą bo nie ma żadnego śladu na ten temat w protokołach Rady. W takiej sytuacji nie można się spodziewać aby o tym wiedzieli szeregowi członkowie Spółdzielni. Także nic nam nie wiadomo aby zarząd zasięgał opinii prawników w sprawie Porozumienia. Ciekawe jest także to, że zobowiązanie niejawności nie zapisano w umowie dzierżawy, a zrobiono to w Porozumieniu. Naturalnie rodzi się pytanie “dlaczego?”.
Dlaczego treść tego Porozumienia musi być tajna? Co się nagłego wydarzyło w ciągu trzech dni od podpisania dzierżawy aby trzeba było zawierać tajne porozumienie?
Może warto się zapytać dlaczego te trzy strony są takie ważne, co się wydarzyło w ciągu trzech dni i dlaczego nam nic się o tym nie mówi.
Może już czas aby zadać sobie pytanie czy to jest jeszcze Spółdzielnia czy już folwark, a może jest nim już od dawna.
*************************************************************************************


